Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morze. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 grudnia 2013

I did it!

ile już zdjęć przepadło gdzieś w czeluściach twardego dysku? osławione indie, o których krążą już dowcipy, sztokholm (razy dwa chyba nawet), praga, mediolan, ostatni budapeszt... tyle co pamiętam... jednocześnie jestem przekonana, że jest tego znacznie więcej! 

ale dziś dla odmiany powód do radości. spięłam wszystko co tam miałam i voilà. świeżutkie, jeszcze całe w piasku...


dla chętnych więcej po kliknięciu tutaj:


czwartek, 21 listopada 2013

kierunek morze

czyli jestę hardcorę. 

się nam zamarzyło szumu fal. oddechu. szerszej perspektywy.
grube majty, skarpety, czapy i szaliki... krótkie dni, zachód słońca o 15:50. cud, miód. 

jeden krótki weekend, pięć rzeczy na krzyż, a walizka się nie domyka. ale nic to.

najważniejsze, że patrząc na morze osiągam upragniony zen. jakbym stała na końcu świata. wszystko się może wydarzyć. bezkres a na pustej plaży tylko my.