Pokazywanie postów oznaczonych etykietą design dla zwierząt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą design dla zwierząt. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 grudnia 2013

DDZ 2013

Kolejna edycja akcji Design Dla Zwierząt rusza już jutro! Świetna okazja na zrobienie prezentu sobie lub bliskim, połączone ze szczytnym celem - w tym roku jest to pomoc Schronisku w Korabiewicach. 

Schronisko naprawdę potrzebuje pomocy, każdy grosz się liczy, jeśli nie udział w licytacji to może inna forma pomocy? Zbiórka karmy, wpłata na konto schroniska, zakup kalendarza - wszystkie szczegóły są na stronie schroniska. 

Podobnych miejsc są setki, więc może w tym przedświątecznym czasie znajdziecie chwilę, wyrwaną z codziennego pędu i pomyślicie o stworzeniach, którym nie poszczęściło się w życiu tak jak Waszym prywatnym wielonogom. Niech ta zima będzie cieplejsza i mniej głodna.

Dołączajcie tłumnie. I niech moc będzie z Wami!!!

sobota, 31 sierpnia 2013

nowe drzewo

wyrosło nam na balkonie, a na nim od razu pojawił się ptak. sówka gwoli prawie-ścisłości. 

drzewo bez liści i nie-zielone, za to z sizalem i dwiema półkami. wieloletnie miejmy nadzieję. od razu stało się ulubionym punktem obserwacyjnym jednej takiej szarej.





zgaduj zgadula - ile metrów sizalu zostało zużyte do powstania tak niewinnie wyglądającego drapaka? 

podpowiedź - Tata wykupił cały zapas sizalu Casto... dwukrotnie! hahahahh! to trochę tłumaczy ceny drapaków na rynku :D

sobota, 23 marca 2013

design dla kota... z jajem!

skoro wiosna już tuż, tuż, tuż... tuż. i pierwsze święta wielkanocne, kiedy będzie można ulepić bałwana, za pasem, dziś będzie troszkę w temacie... a troszkę nie. 

jak wszyscy wiemy do tej pory symbolem nadchodzących świąt było jajo, więc niejako dla uczczenia odchodzącego już do lamusa (look outside) symbolu - pEIpod. coś dla futrzastych, niech poczują magię świąt.





http://www.flickr.com/photos/veritatem/7168465004/in/photostream/

jajo jest ze wszech miar doskonałe i gdyby nie taki mały szkopuł


nie jadłabym, nie piła, tylko ciułała, żeby kiedyś zagościło u naszych dam. niestety, o ile nasze drzewko/drapak to hit i strzał w 10 - można się po nim ganiać, spychać, szaleć, wdrapywać się niczym wiewiór, to już budka, która jest jego integralną częścią, nie cieszy się takim powodzeniem. mamy koty-małpy, im wyżej tym fajniej, więc takie przyziemne rozwiązania typu super-wypas-jajo mogą nie zasługiwać na ich uwagę. znacznie fajniej patrzy się przecież na świat z góry.

chociaż z drugiej strony Mik chętnie okupuje każdy kocyk, a na blacie kuchennym, jeśli tylko jest ku temu sposobność, sadza tyłek na każdym skrawku ręcznika papierowego/ papieru od wędlin i nie za bardzo chce negocjować jego zwrot. wygląda to mniej więcej tak


od daaawna choruję też na kuwetę Modkat - poza tym że jest piękna, została fajnie pomyślana, żeby żwirek nie wysypywał się na zewnątrz przy energicznym (oj bardzo energicznym) zakopywaniu, a ten który zostanie na łapkach, odpadał na kratce przy wychodzeniu (chociaż to akurat nie jest takie pewne). mam też lekkie obawy, czy nasze ogony podzielałyby moją fascynację i szanownie zechciały z takiego dziwoląga korzystać, a zatem kolejny pomysł do szuflady (ale jakie oszczędności dzięki temu! ;)

kolejny zwycięzca reddot design award
www.xn--l3c2a5a7a3cwa.com 
arts.nationalpost.com
www.gnr8.biz 
www.hoorayblog.com 
www.apartmenttherapy.com 
dailyclam.blogspot.com 
minimalisthomedezine.blogspot.com
www.wag.com
www.purrfectdesign.net 



no dobra i nie powstrzymam się - filmik musi być


w ogóle koty są mało wysublimowane i wrażliwe na piękno, może dlatego że same reprezentują je w  najczystszej postaci. w każdym razie nasze najbardziej kochają pogryzione, obdrapane pudła, sfatygowane sizale i puchate kocyki. plus 2 metrowy drapak. i trzeba z tym żyć.

może uda mi się podstępnie przemycić genialny pomysł maskujący nieco nasze stare kuwety. takie DIY jak tylko znajdę trochę czasu i spłynie na mnie wiedza tajemna - jak szyć. bo jak na razie potrafię przyszyć guzik i artystycznie zacerować dziurę po kocich zębach. w razie porażki strat finansowych nie będzie.



a na koniec absolutny must have. Lui. może dzięki niemu nasz kvadratt przeżyje nieco dłużej? albo wręcz przeciwnie...



niedziela, 16 grudnia 2012

DDZ finał

udało się, udało się, udało się!!! 

emocje były. stres był. 
radość jest! 

nasza... ale i czworołapów :)

wszystkie nasze NAJ udało się wylicytować. z nieskrywaną satysfakcją więc prezentuję.

cookie, na które pazur ostrzyłam od jakichś 2 lat no i wreszcie nadarzyła się okazja ;p łatwiej o tyle, że nie ma problemu z wyborem - padło na ponadczasową juliettę.




akwarela Olgi Mieloszyk, która jakoś mnie urzekła... dopiero później okazało się, że ma format A2 ;p


modułowy kreatywno-wielofunkcyjny Kvadratt Natural Grzegorza Cholewiaka z Czarodziejska Projekt wykonany z tektury falistej i płyty mdf. do samodzielnego przemalowania na white ;p zobaczymy jakie wyżyny osiągniemy!






urzekła nas głównie funkcjonalność pełzacza... koty się ucieszą :)




i ostatnia perełka, nasz numer 1 - stolik MOSO Magdaleny Karasińskiej - sponsor największego rumieńca na policzkach...








taaaa... no to miały być święta bez prezentów ;p wyrzuty sumienia uspokajam tym, że cel szczytny.


*** wszystkie zdjęcia są własnością projektantów, pochodzą z przywołanych w linkach stron i służą prezentacji stworzonych przez nich przedmiotów, których szczęśliwymi posiadaczami się staliśmy.

środa, 5 grudnia 2012

design dla zwierząt


kolejny raz na allegro ruszyła akcja Design Dla Zwierząt, w której artyści, designerzy i osoby związane ze sztuką przeznaczają nieodpłatnie swoje wytwory, a cały dochód z ich sprzedaży przeznaczony jest na pomoc zwierzakom w potrzebie. w tym roku pieniądze z aukcji przeznaczone są na Fundację Akity w Potrzebie. 

w zeszłym roku nie udało nam się nic zlicytować... zapominalstwo nie pozwoliło nam nawet poczuć dreszczyku emocji. za to w tym już ostrzę sobie zęby (hamując ślinotok) na kilka smakowitych kąsków. 

więcej informacji dostępnych jest na profilu Allegro Fundacji Akity w Potrzebie (Fundacja_AwP), a przedmioty wystawione na licytację znajdują się oczywiście w zakładce Sprzedaję.

jeśli nie masz jeszcze prezentu pod choinkę dla kogoś bliskiego sercu to z całą pewnością znajdziesz tu coś niebanalnego i wyjątkowego. jednocześnie zakup na tych aukcjach jest wolny od obciążeń wyrzutami sumienia, bo cel mega-szczytny. 

usprawiedliwiam się zatem, że skoro już pomogliśmy kotkom z Fundacji Azylu Koci Świat, w akcji organizowanej przez Majkę (do której dołączenia oczywiście serdecznie zapraszam TU) to teraz czas na pieski. zobaczymy co z tego wyjdzie, ale brać udział na pewno warto!

w końcu taka joga z kotem na plecach czyli ooooooo, I love you sooooooo nie bierze się znikąd :)


trzeba zasłużyć!


a na koniec przesłanie na święta, nowy rok i wszystkie kolejne:

wysterylizuj! nie rozmnażaj! nie porzucaj!!! 
nie kupuj, adoptuj!!!

i świat naprawdę stanie się lepszy.